Z Pasterki na Božanovský Špičák

Góry Stołowe

Punkt startowy: Pasterka - parking

Poziom trudności

Łatwa

Długość trwania

2-4h

Wózek dziecięcy

Nie

Pies

Tak

Rower

Tak

Data wpisu

20/12/2025

Opis

Z Pasterki na Božanovský Špičák

  1. Góry Stołowe potrafią zachwycić nawet bez widoków,
  2. Wędrówka w okolicach Schroniska PTTK Pasterka to klasyka w najlepszym wydaniu: spokojnie, bez tłumów i z wyraźnym górskim klimatem,
  3. Mglista pogoda uczy uważności – zamiast patrzeć w dal, skupiamy się na detalach,
  4. Dawna granica państwowa jest tu częścią krajobrazu, a stare słupki graniczne przypominają, jak często zmieniała się historia tych gór,
  5. Božanovský Špičák to cel, który nie wymaga idealnej pogody – liczy się sama droga przez Broumovské stěny, nie tylko punkt na mapie.

Pasterka – punkt wyjścia i schronisko, do którego się wraca

Wędrówkę zaczynamy w Pasterce, jednej z najmniejszych wsi Gór Stołowych. Dziś to cicha miejscowość na końcu asfaltu, ale jeszcze sto lat temu była ważnym punktem w tej części Sudetów. Jej początki sięgają XIV-XV w. i związane są z kolonizacją czeską. Przed II wojną światową działały tu młyny wodne, warsztaty tkackie, gospody oraz urząd celny, a sama wieś liczyła kilkuset mieszkańców. Po 1945 r. Pasterka niemal całkowicie się wyludniła. Wiele dawnych gospodarstw zniknęło z krajobrazu, a o ich istnieniu przypominają dziś głównie fundamenty ukryte wśród łąk. Najbardziej widocznym śladem dawnych czasów pozostaje barokowy kościół św. Jana Chrzciciela z 1787 r.– wyraźnie zbyt duży jak na obecną liczbę mieszkańców, ale bardzo wymowny jako znak dawnego znaczenia tej miejscowości.

Stałym punktem Pasterki jest Schronisko PTTK Pasterka, mieszczące się w budynku dawnej strażnicy granicznej z 1926 r. Jako schronisko działa od lat 60. XX w. i do dziś zachowało surowy, górski charakter. To miejsce, do którego zwykle dociera się pieszo, często w mniej sprzyjających warunkach, i które rzadko bywa tylko szybkim przystankiem „po drodze”. Zdarza się, że pogoda wymusza zmianę planów i zamiast dalszej wędrówki zostaje dłuższy postój w schronisku. Wtedy Pasterka pokazuje swoją codzienność: rozmowy przy stole, mokre kurtki schnące przy wejściu i ciszę przerywaną jedynie trzaskiem drzwi. Dla wielu bywalców to właśnie te chwile są jednym z powodów, dla których chce się tu wracać.

Dawne słupki graniczne – historia zapisana w kamieniu

Przez obszar Gór Stołowych od kilku stuleci przebiega granica państwowa. Co ciekawe, mimo zmieniających się państw i ich nazw po obu jej stronach, sam przebieg granicy w terenie przez ostatnie około 250 lat zmienił się tylko nieznacznie. Zmieniały się mapy i nazwy, ale linia graniczna prowadzona grzbietami i krawędziami skalnymi pozostawała w tym samym miejscu. Granica prusko-czeska stała się z czasem niemiecko-austriacką, później niemiecko-czechosłowacką, po II wojnie światowej polsko-czechosłowacką, a dziś jest granicą polsko-czeską. I choć brzmi to jak skrót historii Europy Środkowej, w terenie wygląda to zaskakująco prosto – przez dziesięciolecia do jej oznaczania wykorzystywano w większości te same słupki i głazy graniczne.

Idąc z Pasterki w stronę Machovského Kříža, co jakiś czas trafiamy na słupki, na których historia zapisana jest dosłownie w kamieniu. Obecne oznaczenia P (Polska) i C (Czechy) naniesione są czarną farbą na białym tle. Pod nimi wciąż wyraźnie widać starsze, wykute litery D (Deutschland – Niemcy) oraz ČS (Czechosłowacja). Najbardziej czytelna jest zmiana dawnej litery D, która po II wojnie światowej została przerobiona na P. Nie skuto jej całkowicie – poprzez wyżłobienie charakterystycznej „nóżki” dawne D stało się górną częścią litery P. W podobny sposób po południowej stronie dawne oznaczenie ČS zastąpiono prostszą literą C, odpowiadającą współczesnym Czechom.

W kilku miejscach Gór Stołowych spotkać można jeszcze bardziej nietypowe formy znaków granicznych. Są to słupki w postaci ściętych ostrosłupów, wykuwane bezpośrednio w litej skale. Wysokie, stromo opadające ściany skalne tworzą tu naturalne urwiska, których krawędzią granicę poprowadzono już ponad dwieście lat temu. Aby ją oznaczyć, skuwano fragment skały, tworząc płaską platformę, a następnie pozostawiano w niej „wypreparowany” kamienny słupek.

Broumovské stěny – czeskie Góry Stołowe

Po przekroczeniu granicy wchodzimy w obszar Broumovskich Ścian, czyli czeskiej części Gór Stołowych, należącej do Broumovskiej vrchoviny. Ten fragment pasma ma wyraźnie inny charakter niż jego polska część. Jest bardziej zwarty, mniej zagospodarowany i sprawia wrażenie terenu, w którym wciąż więcej jest przyrody niż infrastruktury turystycznej. Pod względem geologicznym to klasyczna kraina górnokredowych piaskowców ciosowych. Skały układają się tu w poziome płyty, które tworzą strome progi i pionowe ściany opadające ku Kotlinie Broumovskiej. Charakterystyczne są także głębokie wąwozy – rokle oraz liczne grupy skał o nieregularnych, często fantazyjnych kształtach.

Nawet przy ograniczonej widoczności teren pozostaje bardzo ciekawy. Zmienia się rytm marszu, pojawiają się krótkie podejścia, przejścia między skałami i odcinki prowadzone tuż pod piaskowcowymi ścianami. To wędrówka, która nie polega wyłącznie na „dojściu do celu”, ale cały czas coś po drodze oferuje.

Božanovský Špičák – najwyższy punkt Broumovskich Ścian

Celem wycieczki jest Božanovský Špičák (773 m n.p.m.), najwyższe wzniesienie Broumovskich Ścian. To góra o bardzo charakterystycznej budowie – rozległa, kolista wierzchowina zbudowana z masywnych piaskowców, których krawędzie opadają niemal pionowymi ścianami. Z daleka Božanovský Špičák wygląda jak wyraźnie wydzielony, skalny blok porośnięty lasem iglastym. W sprzyjających warunkach jest to znakomity punkt widokowy, z panoramą obejmującą polską część Gór Stołowych, Kotlinę Broumovską, Góry Kamienne oraz Góry Sowie. Tym razem jednak widoków nie było. Gęsta mgła ograniczała widoczność do około 30 m. i skutecznie zasłoniła dalsze plany.

W takich warunkach uwaga naturalnie przesuwa się na detale. Spękana powierzchnia piaskowca, niewielkie labirynty skalne, skałki przypominające sylwetki ludzi i zwierząt – wszystko to staje się bardziej zauważalne, gdy nie odciąga uwagi panorama. Božanovský Špičák pokazuje wtedy inną stronę Gór Stołowych: mniej efektowną, ale bardzo charakterystyczną.

Pogoda w górach – mgła, mróz i szadź

Podczas wędrówki panowały warunki jesienno-zimowe: lekki przymrozek, wysoka wilgotność powietrza i gęsta mgła. Drzewa i rośliny pokrywała gruba warstwa szadzi, która nadawała lasowi niemal monochromatyczny wygląd. Piaskowcowe skały wyglądały jak oszronione bryły, a każdy krok cicho skrzypiał pod butami. To dobra okazja, by przypomnieć rzecz oczywistą dla doświadczonych wędrowców: w górach zawsze jest co robić, niezależnie od pogody. Jeśli nie ma widoków, pozostaje sama wędrówka, obserwacja terenu, struktura skał, zmiany światła i cisza. Warunkiem jest odpowiednie przygotowanie – dostosowanie ubioru, czasu i planu trasy do warunków.

Ta wycieczka tylko to potwierdziła. Choć Božanovský Špičák nie pokazał panoramy, przejście przez Broumovské stěny i powrót do Pasterki były w pełni satysfakcjonujące. Góry Stołowe nie wymagają idealnej pogody – wymagają uważności.