Wałbrzyski Trójgarb jesienią i zimą
- Przede wszystkim – na szczycie znajduje się wieża widokowa, która ma ciekawą konstrukcję, a i widoki są przednie,
- Wędrówka z Lubomina jest łatwa, krótka i bardzo przyjemna,
- Na trasie nie ma właściwie żadnych trudności,
- Po drodze szansa na obserwację skał budujących Trójgarb – pomarańczowych ryolitów.
Trójgarb to jeden z tych Sudeckich szczytów, które wszyscy „znają”, ale mało kto naprawdę wie coś więcej. Najczęściej widzi się Trójgarb z drogi albo kojarzy wyłącznie z charakterystyczną wieżą widokową. Tymczasem Trójgarb ma zupełnie inne oblicze poza sezonem – spokojniejsze i zdecydowanie ciekawsze niż w tłumie. Najkrótsze i najbardziej naturalne podejście prowadzi z Lubomina – łatwe, krótkie i dostępne przez cały rok, co czyni ten szczyt idealnym celem wycieczki także w chłodniejsze miesiące.
Góry Wałbrzyskie
Trójgarb leży w obrębie Gór Wałbrzyskich, pasma często pomijanego na rzecz wyższych i bardziej „medialnych”. Niesłusznie. To właśnie tutaj najlepiej widać, czym są Sudety Środkowe: stare góry o skomplikowanej historii, mocno rozczłonkowane, z krótkimi grzbietami i stromymi zboczami. Góry Wałbrzyskie mają jeszcze jedną zaletę – leżą blisko Wrocławia i są świetnie skomunikowane.
Masyw Trójgarbu i Krąglaka stanowi wyraźnie wyodrębniony fragment pasma. Trójgarb, mimo że nie przekracza 800 m n.p.m., góruje nad okolicą o ponad 300 metrów, będąc zwornikiem kilku promieniście rozchodzących się grzbietów. To właśnie ta wysokość sprawia, że jest doskonale widoczny z daleka i od wieków przyciągał uwagę mieszkańców oraz turystów. Jesienią i zimą, gdy liście opadają lub las przykrywa śnieg, rzeźba terenu staje się jeszcze czytelniejsza.
Geologia Masywu Trójgarbu i Krąglaka
Pod względem geologicznym Trójgarb to jeden z ciekawszych obiektów w tej części Sudetów. Leży na północno-zachodnim skraju niecki śródsudeckiej, gdzie osady karbońskie zostały przecięte przez intruzje magmowe. W praktyce oznacza to wyraźny kontrast skał i krajobrazu, widoczny nawet dla osób niezajmujących się geologią.
Szczytowe partie Trójgarbu budują czerwone i pomarańczowe ryolity – twarde, kwaśne skały wulkaniczne, które są pozostałością dawnej aktywności magmowej. To one odpowiadają za kopulasty kształt góry oraz strome zbocza. Niżej dominują zlepieńce i piaskowce, w których znaleźć można otoczaki różnych skał. Lokalnie występuje również pseudojaspis – dekoracyjna odmiana ryolitów, dawniej wykorzystywana do wyrobu drobnych ozdób. Dziś ma już wyłącznie znaczenie kolekcjonerskie, ale nadal stanowi ciekawy element lokalnej geologii. Skały ryolitowe można łatwo zobaczyć – leżą wprost na szlaku.
Historia wieży i schroniska na Trójgarbie
Turystyczna historia Trójgarbu sięga co najmniej pierwszej połowy XIX w. Już wtedy na szczycie istniała leśniczówka udostępniana przybyszom, a kuracjusze ze Szczawna Zdroju wchodzili tu dla widoków i świeżego powietrza. Wkrótce powstała drewniana wieża widokowa oraz gospoda Sattelwaldbaude, funkcjonujące do 1945 r. Wycieczki na Trójgrab cieszyły się ogromną popularnością. A XIX w. przyniósł rozwój kolei co jeszcze bardziej udostępniło góry nie tylko mieszkańcom okolicy.
Po wojnie schronisko Sattelwaldbaude zniknęło z krajobrazu. W latach 1977–1984 PTTK wybudowało Bacówkę pod Trójgarbem. Był to obiekt niewielki, stylizowany na architekturę beskidzką. Schronisko ostatecznie popadło w ruinę i zostało rozebrane w 2017 r. Obecna wieża widokowa, otwarta w 2018 r. jest symbolicznym powrotem Trójgarbu na mapę sudeckiej turystyki. Wieża ma 27,5 m wysokości i pięć tarasów widokowych, z których roztacza się jedna z ciekawszych panoram w Górach Wałbrzyskich. Kluczowym elementem projektu jest trójkątna geometria tarasów. To nie zabieg estetyczny dla samej formy, lecz symboliczne nawiązanie do trzech wierzchołków Trójgarbu oraz trzech gmin, które współfinansowały inwestycję: Czarny Bór, Stare Bogaczowice i Szczawno-Zdrój. Konstrukcja jest lekka wizualnie, a jednocześnie czytelna w krajobrazie – nie dominuje masywu, lecz stanowi jego logiczne dopełnienie. Wieża jest bardzo popularna wśród turystów, a tarasy idealnie nadaję się na letnie nocowanki.
Jesień i zima na Trójgrabie
Jesienią Trójgarb to przede wszystkim złote lasy bukowe – ciepłe barwy, wilgotne ścieżki i spokojna atmosfera. Zimą krajobraz staje się bardziej surowy, momentami niemal ascetyczny. Ośnieżone drogi leśne, oszronione gałęzie i dalekie widoki pojawiające się przy dobrej przejrzystości powietrza sprawiają, że wędrówka nabiera zupełnie innego charakteru.
Jeszcze inne są widoki z wieży na Trójgarbie, gdy panuje inwersja. Inwersja temperatury to zjawisko, które trafia się tu wyjątkowo często – zwłaszcza jesienią i zimą. Zamiast standardowego spadku temperatury wraz z wysokością mamy sytuację odwrotną: chłodne powietrze zalega w dolinach, a wyżej jest cieplej i pogodniej. Efekt? Morze mgieł pod stopami i wyspy gór wystające ponad białą kołdrę. Z wieży na Trójgarbie widok inwersji bywa spektakularny. Dzięki ponad 300 m wysokości względnej szczyt często „wychodzi” ponad zachmurzenie niskie, oferując widoki, których nie zobaczymy w dolinach Wałbrzycha czy Szczawna Zdroju. Krótko mówiąc: jeśli w dolinach jest szaro i wilgotno, Trójgarb ma duże szanse być w słońcu. I właśnie dlatego jesień i zima to tu najlepszy czas na wędrówkę.
Podejście z Lubomina pozostaje łatwe również zimą, choć przy oblodzeniu warto mieć kijki trekkingowe lub raczki. To trasa bez trudności technicznych, ale z dużą wartością poznawczą. Trójgarb świetnie sprawdza się jako cel krótkiej, spokojnej wycieczki – takiej, która pozwala pobyć w górach, a nie tylko „zaliczyć” szczyt.



